ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREEnergetyka w UE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

W Brukseli o bateriach do aut; Polska może dołączyć do konsorcjum Francji i Niemiec
30.04.2019r. 17:25

Przedstawiciele rządów Polski, Belgii i Niemiec spotkali się we wtorek z unijnymi komisarzami, by rozmawiać o warunkach wsparcia dla konsorcjów, które mają produkować europejskie baterie samochodowe. Polska zapowiada dołączenie do inicjatywy Paryża i Berlina.
W spotkaniu w ramach European Battery Alliance (EBA), czyli sojuszu na rzecz rozwoju europejskich mocy produkcyjnych baterii samochodowych, uczestniczyła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister gospodarki Belgii Kris Peeters i niemiecka sekretarz stanu ds. gospodarczych i energii Claudia Doerr-Voss, a także wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz i unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Inicjatywa EBA ma połączyć wysiłki europejskich państw i firm na rzecz budowy silnego przemysłu bateryjnego, będącego w stanie konkurować z dominującymi na rynku ogniw i baterii firmami azjatyckimi. Pierwsze spotkanie z przedstawicielami branż motoryzacyjnej, chemicznej oraz inżynieryjnej w ramach European Battery Alliance zostało zorganizowane przez Komisję Europejską jeszcze w 2017 roku. Celem było powołanie konsorcjum lub sieci firm mających zajmować się budową ogniw elektrycznych. Niektórzy dyplomaci nazywają inicjatywę "bateryjnym Airbusem".

"Unijne kraje mają obecnie 3-procentowy udział w rynku baterii, podczas gdy azjatyckie firmy mają 85-proc. udział. W tym samym czasie potencjał rynku w Europie ma urosnąć do 250 mld euro w następnej dekadzie" - mówił na konferencji prasowej po spotkaniu wicepremier Belgii.

Właśnie dlatego europejskie firmy i rządy chcą doprowadzić do zmiany układu sił. Francja i Niemcy podjęły już kroki w tej sprawie i w poniedziałek ogłosiły, że będą chciały zgody Komisji Europejskiej na dofinansowanie z publicznych pieniędzy ponadnarodowego konsorcjum, złożonego m.in. z francuskiego koncernu PSA (Peugeot), jego niemieckiej spółki zależnej Opla oraz Safta, który zajmuje się produkcją baterii, a należy firmy Total.

Reuters poinformował, że Francja i Niemcy zadeklarowały 1,7 mld euro wsparcia, aby pomóc przedsiębiorstwom, które chcą uniezależnić Europę od dostaw akumulatorów z Azji.
Wiceszef KE poinformował, że list, w którym będzie wstępne potwierdzenie, że KE przychylnie patrzy na te plany, jest już w drodze do Paryża i Berlina. Komisja ma decydujące zdanie w kwestii rozstrzygania, czy wsparcie ze środków publicznych jest zakazaną przez UE pomocą publiczną.

Podobnie jak w latach 60., gdy impuls polityczny z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii doprowadził do powołania Airbusa, tak i teraz współpraca europejska ma w założeniu pomóc UE stać się istotnym graczem w ważnym, rozwijającym się sektorze gospodarki.

Polska chce uczestniczyć w tej inicjatywie. Emilewicz poinformowała, że dwie spośród polskich firm zajmujących się recyklingiem baterii nawiązały już kontakt z liderem projektu z Francji. "W zakresie recyklingu, odzyskiwania, przetwarzania zużytych baterii, drugiego życia baterii mamy już dziś bardzo mocne kompetencje, nie tylko badawczo-rozwojowe, ale realne produkcyjne" - powiedziała minister.

10 maja w Brukseli ma się odbyć kolejne spotkanie sojuszu na rzecz baterii. Emilewicz zapowiada, że Polska będzie mogła wtedy pokazać "mapę kompetencji", czyli obszary, w których firmy z Polski miałyby się specjalizować. Jak tłumaczyła, Polska wybrała taki model, w którym najpierw przedstawiane są projekty, a środki finansowe będą deklarowane później, ponieważ chce określić horyzont finansowy, mając wiedzę o partnerach.

Minister zaznaczyła, że działania Europy nie ograniczą się do powołania jednego konsorcjum. KE daje zielone światło dla ich powoływania pod warunkiem, że będą one realizowały innowacyjne projekty, np. takie, w których cykl produkcji jest jak najbardziej ekologiczny. KE zapowiedziała, że jesienią przedstawi standardy, jakie miałyby spełniać europejskie "zielone" baterie.

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2019
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE